
na-na-na
A 128 BPM electronic dance track opens with lush pads, 808 bass, crisp trap drums, eerie minor synths, urgent male vocals, and hypnotic psycho rap ad-libs. Verses switch to guitar arpeggios, sparse banjo, and minimal drums. The chorus bursts with distorted guitars, riffing banjo, and reverb-soaked synth leads. Breakdowns highlight banjo-synth interplay followed by a dynamic guitar solo, then a bridge with pulsing sitar, reverb-drenched duduk, and electro banjo textures. The finale fuses soaring electrified guitars, icy synths, sub bass, and restrained percussion. Rising pads and filtered drums build to a forceful drop, all wrapped in sidechain compression for a relentless, polished groove.

na-na-na
A 128 BPM electronic dance track opens with lush pads, 808 bass, crisp trap drums, eerie minor synths, urgent male vocals, and hypnotic psycho rap ad-libs. Verses switch to guitar arpeggios, sparse banjo, and minimal drums. The chorus bursts with distorted guitars, riffing banjo, and reverb-soaked synth leads. Breakdowns highlight banjo-synth interplay followed by a dynamic guitar solo, then a bridge with pulsing sitar, reverb-drenched duduk, and electro banjo textures. The finale fuses soaring electrified guitars, icy synths, sub bass, and restrained percussion. Rising pads and filtered drums build to a forceful drop, all wrapped in sidechain compression for a relentless, polished groove.
Lyrics
Intro-Instrumental Hook
(na-na)
na-na-na
Ooa
Nie-e-e
(Nie-e-e)
nie ma nas
(ooo_aa)
Chorus, instrumental breakdown
Nie ma Ciebie przy mnie, to moja kara,
jedno słowo–zniszczyło wszystko, jak fala,
( na na-na-na na-na-na)
miłość, co budowałem latami, teraz spada,
na gruzach tej relacji moja dusza umiera, nada.
( na na-na-na, na-na-na)
Verse
Nie ma Ciebie, żałuję, cofnąć czasu nie umiem, gorzkie słowo rzucone, a całe szczęście już spalone. Twoje imię króluje, w myślach krąży non stop, puste serce woła Ciebie, to mej samotności gorzki eden. Wiem, że zła mowa jak ostrze przecina, zniszczyła to, co kiedyś Miłość łączyła–z życia wyszła kpina.
Chorus, instrumental breakdown
Nie ma Ciebie przy mnie, to moja kara,
jedno słowo–zniszczyło wszystko, jak fala,
( na na-na-na na-na-na)
miłość, co budowałem latami, teraz spada,
na gruzach tej relacji moja dusza umiera, nada.
( na na-na-na, na-na-na)
Hook-Instrumental Breakdown
(a ja na na-na-na na-na-na)
(la la-la-la, la-la-la)
Verse
Nie chcę cierpieć dłużej, co zrobić mam, serce pęka, tęsknota wbija gwóźdź właśnie tam. Zaufanie, co długo rosło, znikło w sekundę, ja skręciłem a mój świat poszedł prosto, zostałem sam jak niechciany kundel. Twoje oczy, w nich nie znajdę już mojej drogi, ale wciąż modlę się, choć wiem, że spalony most już się nie odnowi.
Chorus, instrumental breakdown
Nie ma Ciebie przy mnie, to moja kara,
jedno słowo–zniszczyło wszystko, jak fala,
( na na-na-na na-na-na)
miłość, co budowałem latami, teraz spada,
na gruzach tej relacji moja dusza umiera, nada.
( na na-na-na, na-na-na)
Verse
Każdy dzień to walka o oddech, jakbym tonął, w duszy pustka, miłości pakt już spłonął.
Nadzieja trzyma mnie, choć czuję, że jestem wrakiem, wybacz, daj nam szansę, niech miłość będzie znakiem zanim zgasnę. Zrobię wszystko dla miłości, bo sens życia to ona, daj mi rękę, choć raz, by znów rozbłysła miłości korona.
Hook-litle-Instrumental Breakdown
(a ja na na-na-na na-na-na)
(la la-la-la, la-la-la)
Outro
(Wybacz proszę, daj nam szansę...)
(Tak, ostatni raz...) (Dla miłości...)
