
To Ja, Joanna
Shimmering bedroom pop with female vocals, soft synth pads, and a warm sub-bass pulse. Verses stay intimate with close-mic whispers and finger-snaps; chorus blooms wide with stacked harmonies, airy plucks, and a sidechain swell. Light reverb on the vocal, gentle rise into a final, slightly stripped-back hook., female vocals

To Ja, Joanna
Shimmering bedroom pop with female vocals, soft synth pads, and a warm sub-bass pulse. Verses stay intimate with close-mic whispers and finger-snaps; chorus blooms wide with stacked harmonies, airy plucks, and a sidechain swell. Light reverb on the vocal, gentle rise into a final, slightly stripped-back hook., female vocals
Lyrics
Verse 1
Wstaję znów za późno
Kawa stygnie
Lecę w blok
Na klatce mijam lustro
Patrzy na mnie obcy wzrok
Szalik znów mam na lewą
W słuchawkach ginie cały świat
Uśmiecham się do siebie
Bo tylko ja to znam
Chorus
To ja
Joanna
Trochę chaos
Trochę ład
Piszę w głowie swoje plany
Choć je gubię tyle razy
Tyle lat
To ja
Joanna
Nieidealny własny świat
I jak spytasz
Kim ja jestem
Odpowiem cicho: to ja
Joanna (oh)
Verse 2
Znajomi mówią: „Zwolnij”
A ja pędzę w swoją mgłę
W tramwaju notki w telefon
Sto historii
Jedna ja
Czasem chcę być jeszcze dzieckiem
Czasem rządzić każdym dniem
Między „muszę” a „naprawdę chcę”
Nauczę w końcu się
Chorus
To ja
Joanna
Trochę chaos
Trochę ład
Piszę w głowie swoje plany
Choć je gubię tyle razy
Tyle lat
To ja
Joanna
Z każdą raną rosnę tam
I jak spytasz
Kim ja jestem
Odpowiem głośniej: to ja
Joanna (hej!)
Bridge
Może kiedyś się pogubię
Może znów zawiodę się
Ale w środku mam tę pewność
Że w tej historii gram główną rolę
Wiesz?
Chorus
To ja
Joanna
Trochę chaos
Trochę ład
Już nie chowam swoich barw
Nie przepraszam
Że je mam
Że tak gram
To ja
Joanna
Z każdą prawdą bliżej gwiazd
I jak spytasz
Kim ja jestem
Powiem z dumą: to ja
Joanna
