
Synu mój drogi
punk pop , rock, riff

Synu mój drogi
punk pop , rock, riff
Lyrics
Zwrotka 1
Wchodzę do pokoju – o rany
O rety
Szklanki na biurku
Talerze jak kwiaty
Na łóżku koszulka
Pod stołem skarpety
A w kącie rośnie
talerzowy bukiet
Refren
Ooo
Synu mój drogi
To nie jest hotel
Sprzątnij tę dżunglę
Bo wpadnę w fotel
Ooo
Barłóg królewski
Bałagan wspaniały
Ale już czas
by zniknął cały
Zwrotka 2
Pod szafą kanapka
Co zmieniła stan
Na biurku jak w lesie – długopisów klan
Na oknie kurzowy park mały powstał
Czy to jest pokój
Czy dzika wyspa?
Refren
Ooo
Synu mój drogi
To nie jest hotel
Sprzątnij tę dżunglę
Bo wpadnę w fotel
Ooo
Barłóg królewski
Bałagan wspaniały
Ale już czas – by zniknął cały
Bridge
Wiesz
Że kocham cię
Lecz sił już brak
Ten chaos przetrwał niejeden wrak
Weź odkurzacz
Mop
Choć raz się zlituj
Bo twój pokój to dżungli mitów
Refren
Ooo
Synu mój drogi
To nie jest hotel
Sprzątnij tę dżunglę
Bo wpadnę w fotel
Ooo
Barłóg królewski
Bałagan wspaniały
Ale już czas – by zniknął cały
