Jasieniek i Wiedźma

Lyrics
Intro (zaśpiew słowiański – chór)
Oj dana, hej li li, w ciemnym borze noc się śni,
Wiedźma woła po imieniu, do lasu przybieżył on — Jasieniek…
Zwrotka I (Jasieniek – wokal łagodny)
Poszedł Jasieniek w gęsty las,
Słyszał szepty, słyszał czas,
Co jak rzeka wśród korzeni
Niesie echa dawnych zmian.
„Kto mnie woła?” — pyta w mrok,
A tam ogień, a tam wzrok.
Czerwień w oczach, wiatr w jej włosach —
Wiedźma stoi pośród traw.
Refren (Wiedźma + Jasieniek | potężnie)
Hej, Jasienieku, czemuś przyszedł sam?
W moim lesie płoną sny i tańczy stary czas.
Ja — wiedźma z mgieł, ty — chłopcze z pól,
Dwa światy splecie noc, jeśli zechce mój los.
Chór: Heeej dana dana, hej li li…
Zwrotka II (Wiedźma – mrocznie, etnicznie)
„Nie bój się mnie, nie jestem zła,
Lecz z ziemi, z krwi, z pradawnych lat.
Znam twój oddech, twój cichy strach,
Gdy w sercu bije ludzi świat.”
Jasieniek drgnął, a ona śmiała się,
„Chcesz prawdy? — musisz oddać swe łzy.
Bo miłość w lesie ma inny smak,
Gdzie jedno rośnie, drugie gaśnie w mrok.”
Refren (pełny, podwójne gitary, chór)
Hej, Jasienieku, czemuś przyszedł sam?
W moim lesie płoną sny i tańczy stary czas.
Ja — wiedźma z mgieł, ty — chłopcze z pól,
Dwa światy splecie noc, jeśli zechce mój los.
---
Bridge (biały głos + metalowy riff)
Oooj laj laj laj, hej dana…
Wiedźma dłoń na sercu mu kładzie,
„Nie uciekaj — tu zostaniesz.”
Korzeń pnie się wzdłuż jego nóg,
Las pochłania ludzką krew i trud.
Chór szeptem:
„Jedno z drzew… jedno z drzew…”
