
Life King Adrian - funk version
Humorystyczna, Prześmiewcza, funk, folktronica, rock
Tamers·2:44

2:44
Life King Adrian - funk version
Humorystyczna, Prześmiewcza, funk, folktronica, rock
Creator: TamersRelease Date: February 11, 2025
Lyrics
[Verse 1]
Adik, Czerwony, no i Psotka,
W akademiku to była epoka.
Bałagan w pokoju, naczynia w brudzie,
Ale na parkiecie – zawsze w przodującym trudzie!
[Chorus]
Adrian, Adrian, życie to żart,
Gwiazdy i wojna, a czasem McDonald.
Adrian, Adrian, marzeń sto dwa,
Jedyną stałością jest brak stałości, ot tak!
[Verse 2]
Randki jak deszcz, dziewczyny jak wiatr,
Każda mówiła: „Adrian, zdobywasz świat!”
Impreza za imprezą, disco-polo gra,
Ale w Biedronce z rana czeka praca twa.
[Chorus]
Adrian, Adrian, życie to żart,
Gwiazdy i wojna, a czasem McDonald.
Adrian, Adrian, marzeń sto dwa,
Jedyną stałością jest brak stałości, ot tak!
[Verse 3]
„Zostań księdzem” – mówił raz sam do siebie,
Potem: „Firmę założę, to wygram w potrzebie!”
Przeprowadzki jak serial, co tydzień nowy plan,
Ale McZestaw czeka – taki los, mój pan!
[Bridge]
Hej Psotko, gdzie dziś Cię niesie?
Może wojskowe baraki w lesie?
A może Hollywood, czerwony dywan?
Chwilo trwaj, bo Adrian to zjawiska synonim!
[Chorus]
Adrian, Adrian, życie to żart,
Gwiazdy i wojna, a czasem McDonald.
Adrian, Adrian, marzeń sto dwa,
Jedyną stałością jest brak stałości, ot tak!
[Verse 4]
A jak dziś na to patrzy, myśląc sam,
„Tyle dziewczyn, randek, co dzień nowy plan”.
Ale uśmiech w lustrze, choć trochę zmęczony,
Mówi mu: „Adik, dalej baw się jak szalony!”
[Chorus]
Adrian, Adrian, życie to żart,
Gwiazdy i wojna, a czasem McDonald.
Adrian, Adrian, marzeń sto dwa,
Jedyną stałością jest brak stałości, ot tak!
[Outro]
Adrian – legenda, król własnego świata,
Prawdziwy mistrz chaosu, zawsze na lata.
Czy gwiazdy, czy frytki, wszystko jest grą,
Bo Adrian to życie – wesołe, jak on!
Adik, Czerwony, no i Psotka,
W akademiku to była epoka.
Bałagan w pokoju, naczynia w brudzie,
Ale na parkiecie – zawsze w przodującym trudzie!
[Chorus]
Adrian, Adrian, życie to żart,
Gwiazdy i wojna, a czasem McDonald.
Adrian, Adrian, marzeń sto dwa,
Jedyną stałością jest brak stałości, ot tak!
[Verse 2]
Randki jak deszcz, dziewczyny jak wiatr,
Każda mówiła: „Adrian, zdobywasz świat!”
Impreza za imprezą, disco-polo gra,
Ale w Biedronce z rana czeka praca twa.
[Chorus]
Adrian, Adrian, życie to żart,
Gwiazdy i wojna, a czasem McDonald.
Adrian, Adrian, marzeń sto dwa,
Jedyną stałością jest brak stałości, ot tak!
[Verse 3]
„Zostań księdzem” – mówił raz sam do siebie,
Potem: „Firmę założę, to wygram w potrzebie!”
Przeprowadzki jak serial, co tydzień nowy plan,
Ale McZestaw czeka – taki los, mój pan!
[Bridge]
Hej Psotko, gdzie dziś Cię niesie?
Może wojskowe baraki w lesie?
A może Hollywood, czerwony dywan?
Chwilo trwaj, bo Adrian to zjawiska synonim!
[Chorus]
Adrian, Adrian, życie to żart,
Gwiazdy i wojna, a czasem McDonald.
Adrian, Adrian, marzeń sto dwa,
Jedyną stałością jest brak stałości, ot tak!
[Verse 4]
A jak dziś na to patrzy, myśląc sam,
„Tyle dziewczyn, randek, co dzień nowy plan”.
Ale uśmiech w lustrze, choć trochę zmęczony,
Mówi mu: „Adik, dalej baw się jak szalony!”
[Chorus]
Adrian, Adrian, życie to żart,
Gwiazdy i wojna, a czasem McDonald.
Adrian, Adrian, marzeń sto dwa,
Jedyną stałością jest brak stałości, ot tak!
[Outro]
Adrian – legenda, król własnego świata,
Prawdziwy mistrz chaosu, zawsze na lata.
Czy gwiazdy, czy frytki, wszystko jest grą,
Bo Adrian to życie – wesołe, jak on!
