
Góralskie wesele
A Rap‑Techno fusion at 160 or 260 BPM launches with pounding four-on-the-floor kicks, crisp hi-hats, and jagged synth stabs. Aggressive, fast-paced rap verses layer over pulsing basslines, syncopated claps, and electronic fills. Drops accentuate transitions, with percussive breaks and glitchy samples driving momentum.

Góralskie wesele
A Rap‑Techno fusion at 160 or 260 BPM launches with pounding four-on-the-floor kicks, crisp hi-hats, and jagged synth stabs. Aggressive, fast-paced rap verses layer over pulsing basslines, syncopated claps, and electronic fills. Drops accentuate transitions, with percussive breaks and glitchy samples driving momentum.
Lyrics
W karcmie hałas, śmiych i dudy,
Piyrsy do tańca lecom chłopy grube.
Dziewki w kierpcach, kiecki do góry,
A spod spódnicek leci ogiyń z dziury!
Hej, cycek, bimber, cap pod ścianom,
Górol nie śpi, bo ma babo z rana!
Wionek z głowy, gorset w sianie,
Bo tu się grzesy na pełnóm dzianie!
Na ławie leży stary Jasiek,
W jednyj ręce baba, w drugi flaszek.
A młode juhasy równo rżnom smykiem,
Po cycku, po biodrze, pod haftowanym pasikiem!
Hej, cycek, bimber, cap pod ścianom,
Nie ma wstydu, jak wódecke z kranom!
Dziewka czerwona, jakby z ognia,
Gdy się z góralskim do izby pogna!
Ej, jak wiater dmucho, to i kiecka leci,
A jak góral napity, to do dzecki świeci.
Nie pyto o wianek, nie pyto o stan,
Bo wiys, ze po nocy i tak przyjdzie pan!
Cepy w kącie, a gromy na górze,
Cyce do nieba, jak grule w róże.
Dziadek przy piecu, śmieje się cicho,
Bo znów młodość poczuł, jak w babie prychło!
Hej, cycek, bimber, i siano w zębach,
Niech się baba śmieje, choć po pijoku zęba.
Karcmiane dnie, grzeszne noce,
Góral se pożyje, jak ma moc w krocie!
Na dworze świt, a w karcmie ogień,
Jeden śpi z babom, drugi w gnoju z prosiem.
Cyce z wianków, gacie w stawie,
Taki to u nos finał po zabawie!
Hej! Cycek, bimber, tańcuj, świco!
Hej! Dziewka skocno, chłop się spłico!
Hej! Do rana, aż po kres!
Wszyscy:
Bo górol grzesy, ale z honorem też!
