
Ostatni liść życia (Blues Rock cover)
Genre/Style: Blues Rock, Soft Rock, 80s Rock, AOR (Album-Oriented Rock) Mood: Dark, Moody, Atmospheric, Driving, Cinematic, Introspective, Sophisticated, Noir Instrumentation: Prominent Slide Guitar, Atmospheric Keyboards, Steady Rock Drums, Groovy Bassline, Rain & Traffic SFX Vocals: Deep, Raspy Male Voice, Narrative, Spoken-Word Style in Verses Key Feature: The iconic, sinister slide guitar riff is the central theme of the song, Structure: Follow the provided annotated Polish lyrics to create a track with a distinct verse/instrumental chorus structure

Ostatni liść życia (Blues Rock cover)
Genre/Style: Blues Rock, Soft Rock, 80s Rock, AOR (Album-Oriented Rock) Mood: Dark, Moody, Atmospheric, Driving, Cinematic, Introspective, Sophisticated, Noir Instrumentation: Prominent Slide Guitar, Atmospheric Keyboards, Steady Rock Drums, Groovy Bassline, Rain & Traffic SFX Vocals: Deep, Raspy Male Voice, Narrative, Spoken-Word Style in Verses Key Feature: The iconic, sinister slide guitar riff is the central theme of the song, Structure: Follow the provided annotated Polish lyrics to create a track with a distinct verse/instrumental chorus structure
Lyrics
Instrumental Intro
Verse
Nie widzę drogi, a nie mogę stać,
Każda decyzja duszę rozszarpuje,
Nie widzę wyjścia, jego twoja mać,
Kopiec problemów mi się usypuje,
Pre-chorus
A gdyby tak, skończyć z tym?
Zerwać łączność z ciałem mym,
A gdyby tak, skończyć z tym?
zgasić światło w świecie złym,
Chorus
Zimna lufa czoło już całuje,
Spust cicho szepcze do ucha,
Zaraz pokój sobą przemaluję,
Ucieszy się czekająca mucha,
Bo nie wiem, jak dalej iść,
A ta moc, moc, moc, wtłacza słowa złe,
Na drzewie życia został jeden liść,
Pora już, by było gołe,
...
...
(Choir)
Martwy las, wzywa nas,
Verse
Czarna rozpacz przesłania mi,
Ścieżkę, na której nic nie kłuje,
Gdzie nadzieja ciągle się tli,
Skąd w końcu w niebo wystartuję,
Pre-chorus
Jednak smolista czerń,
nigdy nie ustępuje,
Czuję jak każdy cierń,
Myśli me rozszarpuje,
Chorus
Zimna lufa czoło już całuje,
Spust cicho szepcze do ucha,
Zaraz pokój sobą przemaluję,
Ucieszy się czekająca mucha,
Bo nie wiem, jak dalej iść,
A ta moc, moc, moc, wtłacza słowa złe,
Na drzewie życia został jeden liść,
Pora już, by było gołe,
...
...
(Choir)
Martwy las, wzywa nas,
Verse
Wystarczy jeden podmuch zabłąkany,
A ten ostatni liść zerwie się,
Prowadząc mnie w marmurowe ściany,
Gdzie wieko na wieki przykryje mnie,
Pre-chorus
Choć chronisz mnie w rękach swych,
Coraz bardziej podryguje,
W podmuchach zmian nagłych,
Na sąd losu oczekuje,
Chorus
Zimna lufa czoło już całuje,
Spust cicho szepcze do ucha,
Zaraz pokój sobą przemaluję,
Ucieszy się czekająca mucha,
Bo nie wiem, jak dalej iść,
A ta moc, moc, moc, wtłacza słowa złe,
Na drzewie życia został jeden liść,
Pora już, by było gołe,
Instrumental
Outro
Głośny huk i kurtyna opada,
Ktoś zaraz krzyknie, puls mój zbada,
Płuca me już nie opuści powietrze,
Padnę wzniecając kurz, co uleci na wietrze,
End
