
Ramona z Tajlandii
1960s folk, tiki bar soundtrack, french ambient, classic swamp rock, analog synthesizers, pedal steel guitar, glitter rock drums, fuzz guitar, vintage synth bass, lush harmonies, fender rhodes, hammond b3 organ, analog delay effects, mid-tempo stomp, drum machine, vocoder, arpeggiator, sequenced basslines

Ramona z Tajlandii
1960s folk, tiki bar soundtrack, french ambient, classic swamp rock, analog synthesizers, pedal steel guitar, glitter rock drums, fuzz guitar, vintage synth bass, lush harmonies, fender rhodes, hammond b3 organ, analog delay effects, mid-tempo stomp, drum machine, vocoder, arpeggiator, sequenced basslines
Lyrics
Intro
(O-la-la, Ramona!)
(Co za żona!)
Verse 1
W Tajlandii na plaży, pośród palm i słońca
Spotkałem Ramonę, piękną do samego końca
Ciemne oczy, uśmiech, co powalał z nóg
Myślałem: "To anioł przekroczył mój próg!"
Szybka decyzja, miłość jak dynamit
Ślub w ambasadzie, co za wspaniały zaszczyt
Już w samolocie planowałem życie całe
Z moją Ramoną, cudną i doskonałą
Chorus
Och, Ramona, Ramona, moja miłość z wakacji
Cała wieś zazdrości mi tej cudnej kolacji
Rodzina dumna, że syn ma taki gust
Za żonę ma klejnot, a nie jakiś chrust
Tańczyli, śpiewali, wódka lała się wszędzie
Mówili: "Nasz chłopak szczęśliwy już będzie!"
Lecz prawda ukryta czekała na finał
Który mój cały świat na głowie postawił
Verse 2
Wesele huczne, goście się bawili
Sąsiedzi z zazdrością na żonę patrzyli
Mama płakała, że synowa jak z bajki
Tato po cichu opowiadał jej fraszki
Orkiestra grała same skoczne kawałki
A ja z Ramoną wirowałem bez walki
Czułem się królem, co zdobył świata pół
Gdy niosłem ją na rękach przez weselny stół
Chorus
Och, Ramona, Ramona, moja miłość z wakacji
Cała wieś zazdrości mi tej cudnej kolacji
Rodzina dumna, że syn ma taki gust
Za żonę ma klejnot, a nie jakiś chrust
Tańczyli, śpiewali, wódka lała się wszędzie
Mówili: "Nasz chłopak szczęśliwy już będzie!"
Lecz prawda ukryta czekała na finał
Który mój cały świat na głowie postawił
Bridge
Noc poślubna, świece, romantyczny nastrój
Czekałem na chwilę z dala od gości i strojów
Ramona w łazience spędziła chwilę krótką
I wyszła... z czymś, co nie było jej spódniczką Po prostu wisiał wielki luj !
Hook
Okazało się, że Ramona to Roman
I w spodniach ma węża, a nie żaden organ...
Co ja mam zrobić? Jak ukryć ten wstyd?
Czy maszynkę do golenia pożyczy mi w mig?
Verse 3
Zastanawiam się teraz, co przyniesie jutro
Może wcale nie będzie tak smutno?
Roman jest silny, postawny jak tur
Przerzuci gnój szybciej niż niejeden luj
Przy świniach w oborze to ważna zaleta
Skończy się wreszcie moja ciężka udręka
A jak łobuzy zaczną szukać guza
Obroni mnie Roman, mój anioł i muza!
Outro
(O-o-o) Moja Ramona, a właściwie Roman
(O-o-o) Co za historia, istny cyrkowy plan
(O-o-o) Będziemy razem obrabiać to łajno
(O-o-o) Z moim Romanem będzie całkiem fajno!
(Ha-ha-ha!)
