
“Nie szukam” #w rytmie serca
Dreamy epic love song about living in the moment and loving without guarantees. Slow tempo, ambient piano, soft strings, restrained drums. Emotional but understated verses, soaring chorus. Lyrics focused on “here and now,” shared dreams, and love that exists even if tomorrow never comes. Atmosphere: intimate, nocturnal, cinematic. Style: modern dream pop / cinematic pop ballad with a timeless feel. Echoes vocal

“Nie szukam” #w rytmie serca
Dreamy epic love song about living in the moment and loving without guarantees. Slow tempo, ambient piano, soft strings, restrained drums. Emotional but understated verses, soaring chorus. Lyrics focused on “here and now,” shared dreams, and love that exists even if tomorrow never comes. Atmosphere: intimate, nocturnal, cinematic. Style: modern dream pop / cinematic pop ballad with a timeless feel. Echoes vocal
Lyrics
Tekst Anka NISZTUK
“Nie szukam”
Verse 1
Nie chcę kolejnej piosenki o miłości.
Wytarte slogany, które nic nie wnoszą.
Siedzę przed lustrem, puste spojrzenie
I usta smutne, które już o nic nie proszą.
To nie jest piosenka o złamanym sercu
Ani o miłości, która je zmiażdżyła.
To chwila upadku, którego nie zapomnę
I którego prawie nie przeżyłam.
Chorus
To nie jest krzyk bezsilności,
Nie szukam też pomocnej dłoni.
To chwila, w której odzyskuję siebie
I krok naprzód, bo czas już mnie nie goni.
Verse 2
Nie szlocham, nie proszę i już nie rozpaczam.
Nie umiem żebrać o uczucia skrawki,
Sprzątnięte ze stołu jak marne okruchy,
Rzucone na ziemię jak stare zabawki.
Jeszcze chwilę posiedzę, bo muszę odpocząć.
Gonitwa myśli, wyścig ponad siły.
Obrazy kolorowe niczym karty z baśni
Wiatr niepamięci porwał, jakby się nie zdarzyły.
Chorus
To nie jest krzyk bezsilności,
Nie szukam też pomocnej dłoni.
To chwila, w której odzyskuję siebie
I krok naprzód, bo czas już mnie nie goni.
To nie jest krzyk bezsilności,
Nie szukam też pomocnej dłoni.
To chwila, w której odzyskuję siebie
Najlepszy czas, by siebie dziś ochronić.
Verse 3
Nie będę rozpaczać, duma moją siostrą.
Nie będę płakała, łez deszcz mi użyczy.
Nie będę się mściła, po prostu odejdę,
A smutki moje wiatr za mnie wykrzyczy.
Odrodzę się, jestem tego pewna.
To chwilę potrwa i będzie bolało.
Nie wiem, czy jeszcze się kiedyś zakocham,
Nie wiem, ile to będzie wszystko trwało.
Chorus
To nie jest krzyk bezsilności,
Nie szukam też pomocnej dłoni.
To chwila, w której odzyskuję siebie
I krok naprzód, bo czas już mnie nie goni.
To nie jest krzyk bezsilności,
Nie szukam też pomocnej dłoni.
To chwila, w której odzyskuję siebie
Najlepszy czas, by siebie dziś ochronić.
(Najlepszy czas, by siebie dziś ochronić.)
(Nie szukam, nie szukam, nie szukam.)
