
The New Zealand Story
Electric guitar, steel guitar, guitar, overdrive guitar, rock guitar, reggae, funk rock

The New Zealand Story
Electric guitar, steel guitar, guitar, overdrive guitar, rock guitar, reggae, funk rock
Lyrics
instrumental
Verse 1
W krainie cudów, gdzie wiatr pieśń swą niesie,
żółte kiwi, jak kurczak - Tiki lśni w lesie.
Dziób mały, lecz bystry, złociste ma pióra,
gdy miłość go wzywa, życzliwość rozczula.
Phee-Phee, ukochana, w klatce zamknięta,
Porwana przez bestię, co zepsuć chce święta.
Tiki przemierza przez niebezpieczeństw wiele,
By miłość ochronić przed nieprzyjacielem.
Jak Amor z łuku strzelał tam swego,
strzałami dla niej punktując od niego.
Z oddali każda w jej serce trafiała,
by Phee-Phee, go jeszcze mocniej kochała.
Instrumental
Verse 2
Labirynty ze skał platformy formują,
Korytarze kręte, gdzie mroki królują.
Pułapki w podłożu, kolce, lub wrogowie
Tiki skacze zwinnie, unika ich mrowie.
W powietrzu szybuje, balonik go niesie,
Chmury jak puch, w dole przepaść w lesie.
Nad urwiskami zwierzaki lecą, go ścigają
Manewruje, strzela. To one spadają.
Pod wodą krótka droga ważna gdy nurkuje
wodorosty przeszkodą gdyż oddech wstrzymuje
Tiki płetwonurek, unika fal gniewnych,
Wśród raf, głębin i prądów niepewnych.
Instrumental
Verse 3
Na każdym kroku jacyś wrogowie,
Kraby z kleszczami, jeże - kolce na głowie.
Walczy dzielnie nie straszne podniebne ataki,
ważki wściekle brzęczą, utrudniają pikujące ptaki.
Co jakiś czas boss w szranki go wzywa,
Bestia olbrzymia, rycząca się zrywa.
Kły, szpony, skrzydła, jak burza w natarciu,
Tiki strzałki miota, spryt bierze w rozdarciu.
By dotrzeć do lubej strzela szybko, celnie,
Biega, lata, skacze, owoce zbiera dzielnie.
Każdy kęs energii dodaje mu w lesie
Każdy krok bliżej do Phee-Phee go niesie,
Instrumental
Outro
Przez jaskinie, niebo, podwodne królestwa,
Tiki, żółty kiwi, nie traci tu męstwa.
Z miłością w sercu, z odwagą w spojrzeniu,
Pokona labirynty, by dać wolność w oka mgnieniu.
End
