Lament na św. Franciszka (Reimagined)

  • A slow indie folk track in Polish
  • driven by fingerpicked acoustic guitars and soft brush percussion. The arrangement is spare
  • spotlighting a hoarse male vocal with intimate mic technique. Subtle double bass underpins the verses
  • and delicate harmonies enrich the melancholic chorus.
Lament na św. Franciszka (Reimagined)

Lyrics

I.

Gdzie się podziałeś Święty Franciszku?

Kamracie wilka, jaskółki.

W jakiej dziś stronie i czyjej chacie

szukasz schronienia, przytułku?

*

Idę na drogę i wypatruję

podartej twojej kapoty.

Mija mnie dumna twarz biskupa

i spada pieniądz złoty.

...

II.

Kiedyś widziano cię nad strumieniem.

Kazałeś długo do ryb.

Nikt cię nie słuchał tak wiernie.

Podniosły łby i ogony.

*

I płyną, płyną, płyną ławicą,

hosanna cicho śpiewając.

Te, które ponoć nie mówią.

W błękitne łuski ich ciała.

**

Gościniec pusty. Mętnieje rzeka.

Ni psa z kulawą ni człeka.

Wróć, proszę bardzo, Święty Franciszku!

Na ciebie tak bardzo czekam...

*

Idę na drogę i wypatruję

podartej twojej kapoty.

Mija mnie dumna twarz biskupa

i spada

pieniądz złoty.

...

***

Idę na drogę i wypatruję

podartej twojej kapoty.

Mija mnie dumna twarz biskupa

i spada pieniądz złoty.