
obraŻONA
Starts with a dramatic, angular guitar riff over gritty post-hardcore drums. Verses blend rap flow with grunge-tinged bass and atmospheric guitar layers. The melodic chorus bursts with soaring vocals and intense instrumentation. Breakdowns harness dissonant chords and dynamic shifts, creating high drama.

obraŻONA
Starts with a dramatic, angular guitar riff over gritty post-hardcore drums. Verses blend rap flow with grunge-tinged bass and atmospheric guitar layers. The melodic chorus bursts with soaring vocals and intense instrumentation. Breakdowns harness dissonant chords and dynamic shifts, creating high drama.
Lyrics
Intro
Krople deszczu spływają po szybach
Wieje silny wiatr przechyla drzewa
Liście wirują ku ziemi lecą
Zbliża się dzień, zbliża się ten sam dzień
Verse1
Szary poranek, nasza codzienność
Budzi schemat, mechanicznych gestów
Monotonny smak gorącej kawy
Melancholia spojrzeń przed posiłkiem
Ubrani bezbarwnie ciszą trwamy
Kluczem serca zamknięte na wieki
Żeby dzielnie walczyć, już siły brak
Sił brak, a Ona jeszcze obrażona
Verse2
Wstaje od stołu, przechodzi obok
Jakby mnie nie znała, mija biernie
Jej aurę chłodu czuję na twarzy
Krok za krokiem stawia przed mym okiem
Siada w pokoju plecami do mnie
Szybko zakłada rękę na rękę
Nogę na nogę, ściska je mocno
Widzę w lustrze odbicie jej złości
Pre-Chorus
Dlaczego, dlaczego Ona
Dlaczego jest obrażona
Chorus
Obrażona!
Ona jest obrażona
Obrażona!
Ona jest obrażona
Obrażona milczy tak bez końca
Obrażona tnie jak ostrzem noża
Obrażona płonie mroźnym chłodem
Obrażona gaśnie w moich oczach
Guitar Solo
Bridge
Nie wiem co począć, nie wiem co zrobić
Ona nie mówi, Ona nie patrzy
Poczucie winy, we mnie stworzyła
Jak się ratować, jak ją przekonać
Verse3
Ja zachodzę w głowę o co poszło
Nie mogę sobie przypomnieć tego
Moja pamięć jest pełna pustek tych
Zmęczona trudem monotonii jest
Jej smutna twarz złością patrzy gdzieś w dal
Ściskając wargi ust wzdycha głośno
Rzucając krótkie spojrzenia w lustro
Gdzie na moment nasz wzrok spotyka się
Verse4
Nie mogę nie mogę dobija mnie
Lęk przed rozmową zaciska mi krtań
Nie wiem jak zacząć jak mówić do niej
Błądzę w umyśle szukając tych słów
Niedomówień urodzaj plagą w nas
Serca gasną w cieniach dawnych szans
Życie nie może być jak ciężki głaz
Trzeba wreszcie wyrwać się to już czas
Pre-Chorus
Dlaczego, dlaczego Ona
Dlaczego jest obrażona
Chorus
Obrażona!
Ona jest obrażona
Obrażona!
Ona jest obrażona
Obrażona milczy tak bez końca
Obrażona tnie jak ostrzem noża
Obrażona płonie mroźnym chłodem
Obrażona gaśnie w moich oczach
Guitar Solo Outro
Życie nie może być jak ciężki głaz
Trzeba wreszcie wyrwać się to już czas
Outro
