
PRL's Rapsodia
disco-polo, dance, happy, powerful, male vocal

PRL's Rapsodia
disco-polo, dance, happy, powerful, male vocal
Lyrics
(Verse 1)
W bloku ciasno, winda staje
Sąsiad z góry spać nie daje
Bimber pędzi, w ściany stuka
Do wieczora rurki szuka
(Chorus)
Jak cudownie, bimber leci
Śpi już ojciec, śpią już dzieci
Bimbru trzeba posmakować
A procenty dostosować
(Verse 2)
Z Pewexu dżinsy to marzenie
Trochę dolarów dziś zamienię
W kiosku ruchu "Trybuna" świeci
Czyta ją ojciec, czytają dzieci!
(Chorus)
Disco Polo w radiu leci
Śpiewa ojciec, słuchają dzieci
Trzeba troche potańcować
Żeby z nudów nie zwariować!
(Verse 3)
Kolejka długa jak Wisłostrada
Nie ma mięsa, półka blada
Niech pan stanie na godzinkę
Może wrzucą jakąś szynkę?
(Chorus)
Zapierdzielam na autobus
Na przystanek na Ikarus
Pierwszy muszę przy drzwiach stanąć
I przy oknie miejsce zająć!
(Verse 4)
Mieszkać w bloku to marzenie
W miejskich parkach cudne aleje
Syrenka sapie, maluch warczy
Tyle do życia mi wystarczy
--
Wieczorami leci „Sami Swoi"
Z rana znów „Dziennik” smętny!
Czasami lecą komedie Barei
Cały naród znów uśmiechnięty!
(Bridge)
Bon na meble - bon na zakup butów
Bon na wszystko - to nasz system zakupów
Na dancingach grają hitowe szlagiery
Każdy pije z gwinta - dopóki się nie rozweseli!
