
Grzechem jest kochać ją
guitar,pop,man voice,

Grzechem jest kochać ją
guitar,pop,man voice,
Lyrics
Grzechem jest kochać ją
Grzechem tylko lubić
Grzechem ją oglądać
Grzechem ani nie spojrzeć
Grzechem zajmować jej czas
Grzechem nie poświęcić choć dwóch chwil
Grzechem dotknąć ją lecz i też
Grzechem jest gdy płacze nie przytulić
Bo gdy tej panny śmiech rozbrzmiewa
Wyrywają się do niej innych serca,
A gdy słońce wstaje ranem
jak ptaszyna znika z moich snów
A spokoju i tak nigdy nie zyskam
Nie zyska nikt kto wie że
nigdy nie ujrzy na jawie znów jej oblicza
Grzechem sięgnąć jej ust,
Grzechem za sobą pociągnąć w dół
Za nią jak ślepy biegłbym na świata kres
Lecz mimo to dobrze wiem
że jeden gest z mej strony
Obu nas zatraciłby i spalił na popiół
Bo gdy tej panny śmiech rozbrzmiewa
Wyrywają się do niej innych serca,
A gdy słońce wstaje ranem
jak ptaszyna znika z moich snów ,
A spokoju i tak nigdy nie zyskam
Nie zyska nikt kto wie że
nigdy nie ujrzy na jawie znów jej oblicza
I chociaż dobrze wiem
Że prędzej zrzuciłbym ją w dół
niż uniósł na szczyt
Nie zapewnię jej szczęścia
nie przeznaczona mi jest
Ale gdybym jeszcze raz spotkał ją
Zniknąłby cały ból
Gdy oczu jej blask
spotkałby się z moimi ten kolejny raz
Bo gdy tej panny śmiech rozbrzmiewa
Wyrywają się do niej innych serca,
A gdy słońce wstaje ranem
jak ptaszyna znika z moich snów ,
A spokoju i tak nigdy nie zyskam
Nie zyska nikt kto wie że
nigdy nie ujrzy na jawie znów jej oblicza
