
„Dotyk anioła”
pop, soft rock, dream pop, airy synths, light acoustic guitar, romantic vibe, emotional vocals,male voice

„Dotyk anioła”
pop, soft rock, dream pop, airy synths, light acoustic guitar, romantic vibe, emotional vocals,male voice
Lyrics
*[Zwrotka 1]*
Spojrzałem w jej oczy — i świat zapomniał oddychać,
dwa witraże z duszy, utkane z oddechu ciszy.
Przez nie światło tańczyło po cieniach
moich starych, niepokornych ran.
Nie patrzyła — lecz widziała mnie nagiego,
jakby szeptem przeszła przez każdy mój sen,
dotknęła blizn, których sam nie znałem,
i zatopiła w cichym „rozumiem cię”.
*[Refren]*
Z jej oczu zrodził się szept,
co otulił mnie jak skrzydła — ciche, białe.
W tym spojrzeniu znalazłem dom,
gdzie niebo nie prosi o wzlot,
tylko uczy kochać to, co w nas złamane.
*[Zwrotka 2]*
W nich tańczył anioł — nigdy nie objęty modlitwą,
zamiast skrzydeł miał ciszę,
która koiła to, czego nazwać się bałem.
Była pytaniem — nigdy odpowiedzią,
a ja w tym pytaniu tak pięknie odnaleziony.
*[Refren]*
Z jej oczu zrodził się szept,
co otulił mnie jak skrzydła — ciche, białe.
W tym spojrzeniu znalazłem dom,
gdzie niebo nie prosi o wzlot,
tylko uczy kochać to, co w nas złamane.
*[Most ]*
I przyszedłem do niej — nagi od marzeń,
głodny jej dotyku, co rozpalał moją krew.
Jej szept tańczył po mojej skórze jak tysiąc pocałunków,
a w jej oczach — spłonąłem,
by narodzić się znów… bliżej niej niż kiedykolwiek.
*[Refren]*
Z jej oczu zrodził się szept,
co otulił mnie jak skrzydła — ciche, białe.
W tym spojrzeniu znalazłem dom,
gdzie niebo nie prosi o wzlot,
tylko uczy kochać…
wszystko, co w nas złamane.
*[outro]*
I wciąż czuję jej szept na ustach,
cieplejszy niż tysiąc wschodów słońca.
Jej oczy w moich —
i już nigdy…
nie chcę odwracać wzroku.
