
Samotny w szarym tłumie (Cover)
Just like the original

Samotny w szarym tłumie (Cover)
Just like the original
Lyrics
ZWROTKA 1
Życie to jak huragan –co rzuca cię w górę i w dół,
Raz czujesz się królem, raz wrakiem bez kół,
Dziś śmiejesz się z losem, jutro sensu brak,
Każdy dzień to jazda – bez hamulców tak.
Czasem brakuje sił, gdy rzuca cię w dół,
Czasem czujesz, że lecisz – pod nogami pusty grunt.
Ale wstajesz znów, choć w środku krzyczy strach,
Tu nie ma prostych tras – każdy ma swój szlak.
REFREN
To życie jak tornado – raz w niebo, raz w piekło,
To życie ciągle testuje – i wcale nie jest lekko.
To życie daje w pysk, a zaraz znów się śmieje,
Ale nie dam się złamać – jadę dalej, wiesz!
ZWROTKA 2
Każdy dzień jest jak przeklęta serpentyna, co kontroluje zjazd,
Szukasz świateł w tunelu – a tam mrok i stracony czas.
W głowie myśli jak pętla – gdzie początek, gdzie jest kres?
Ale jak masz kogoś obok, łatwiej przejść ten test.
Nie chcę słodkich bajek, nie chcę kłamstw w tej grze,
Wolę prawdę, nawet gorzką, niż udawać, że jest okej.
Bo życie to nie film z happy endem w każdej scenie,
Tu się płaci częścią twego życia, za każde marzenie,
REFREN
To życie jak tornado – raz w niebo, raz w piekło,
To życie ciągle testuje – i wcale nie jest lekko.
To życie daje w pysk, a zaraz znów się śmieje,
Ale nie dam się złamać – jadę dalej, wiesz!
BRIDGE
I choć czasem krzyczę: „Nie chcę! Nie mam już sił!”,
To wiem, że muszę jechać – póki serce mocno bije mi.
Każdy przeżyty dzień czegoś uczy mnie,
Nawet jak upadniesz – podnieś się, nie tkwij na dnie.
REFREN – finał, mocniej
To życie jak tornado – raz w niebo, raz w piekło,
To życie ciągle testuje – i wcale nie jest lekko.
To życie daje w pysk, a zaraz znów się śmieje,
Ale nie dam się złamać – jadę dalej, wiesz!
