
💔 Serce w Kawałkach 💔
Emo pop-punk track with a raw, emotional atmosphere, blending distorted melodic guitars, energetic bass and fast punchy drums. Medium-fast tempo with driving rhythm and dynamic transitions between quiet confessional parts and explosive choruses. Polish male vocal only, with a melancholic yet powerful tone, expressive delivery, clear articulation, soft legato in verses and intense, slightly gritty bursts in choruses. Full Polish lyrics only. Subtle vocal harmonies, occasional shouted layers, emotional crescendos, slight delays and reverb for depth. Guitar solos with expressive bends, tension-building bridges, and a final cathartic climax.

💔 Serce w Kawałkach 💔
Emo pop-punk track with a raw, emotional atmosphere, blending distorted melodic guitars, energetic bass and fast punchy drums. Medium-fast tempo with driving rhythm and dynamic transitions between quiet confessional parts and explosive choruses. Polish male vocal only, with a melancholic yet powerful tone, expressive delivery, clear articulation, soft legato in verses and intense, slightly gritty bursts in choruses. Full Polish lyrics only. Subtle vocal harmonies, occasional shouted layers, emotional crescendos, slight delays and reverb for depth. Guitar solos with expressive bends, tension-building bridges, and a final cathartic climax.
Lyrics
Znowu budzę się sam w pustym pokoju
Twoje zdjęcie na ścianie patrzy na mnie
Każdy dzień to walka z własnymi myślami
Nie wiem jak dalej żyć bez ciebie
Moje serce w kawałkach leży na podłodze
Nie potrafię poskładać tego co zostało
Krzyczę w pustkę ale nikt nie słyszy
Jak bardzo cię potrzebuję
Wracaj do mnie, wracaj
Pamiętam każde słowo naszej ostatniej kłótni
Gdybym mógł cofnąć czas, wszystko byłoby inne
Teraz siedzę w ciemności i liczę godziny
Odkąd odeszłaś zostawiając mnie samego
Moje serce w kawałkach leży na podłodze
Nie potrafię poskładać tego co zostało
Krzyczę w pustkę ale nikt nie słyszy
Jak bardzo cię potrzebuję
Może to wszystko tylko zły sen
Może obudzę się i będziesz tu
Ale rzeczywistość boli bardziej
Niż najgorsze koszmary
Próbuję iść dalej ale nogi się trzęsą
Każdy krok to przypomnienie o tobie
Ludzie mówią że czas leczy rany
Ale moja tylko się pogłębia
Moje serce w kawałkach leży na podłodze
Nie potrafię poskładać tego co zostało
Krzyczę w pustkę ale nikt nie słyszy
Jak bardzo cię potrzebuję
Wracaj do mnie, proszę wracaj
W lustrzanych odłamkach widzę nas dwoje
Szczęśliwych, zakochanych, nieświadomych końca
Teraz zostały tylko wspomnienia
I pustka w miejscu gdzie było serce
Dlaczego... dlaczego mnie zostawiłaś
Nie mogę... nie mogę bez ciebie żyć
Moje serce w kawałkach leży na podłodze
Nie potrafię poskładać tego co zostało
Krzyczę w pustkę ale nikt nie słyszy
Jak bardzo cię potrzebuję
Wracaj do mnie, błagam wracaj
