
Koszmar księgowej...
Create a humorous, energetic, and satirical cabaret-style song in Polish. Female voice.The lyrics should reflect the absurdity and frustration of dealing with government e-invoicing systems, especially KSEF and XML files. Use a light swing rhythm with piano, upright bass, brushes on drums, and touches of clarinet or accordion. The tone should be witty, ironic, and theatrical — like a mix of jazz parody and office comedy. Vocal delivery should be expressive, slightly overacted, with moments of sighs and tiredness. Make the chorus catchy and dramatic. Imagine it's performed on stage at a comedy show or cabaret night. The language is Polish — include the lyricslow as-is, no translation. Female voice od

Koszmar księgowej...
Create a humorous, energetic, and satirical cabaret-style song in Polish. Female voice.The lyrics should reflect the absurdity and frustration of dealing with government e-invoicing systems, especially KSEF and XML files. Use a light swing rhythm with piano, upright bass, brushes on drums, and touches of clarinet or accordion. The tone should be witty, ironic, and theatrical — like a mix of jazz parody and office comedy. Vocal delivery should be expressive, slightly overacted, with moments of sighs and tiredness. Make the chorus catchy and dramatic. Imagine it's performed on stage at a comedy show or cabaret night. The language is Polish — include the lyricslow as-is, no translation. Female voice od
Lyrics
zwrotka 1
Zaczęło się niewinnie — login, hasło, plik,
Nagle przyszły schematy - jak gęsty dym.
Facet mówi: „patrzcie na punkt trzeci strony dół”
A ja marzę o kawie… i o spacerze wśród pól.
Refren
W strukturze logicznej tonę już trzeci raz,
Facet mówi o XML-u, jakby to był jazz.
Moje oczy się zamykają, mózg błaga o sen,
KSeF — mój koszmar, mój cyfrowy tren.
zwrotka 2
A on dalej mamrocze, chyba nudzi się też,
Zmian i wyjątków tam tyle, co igieł ma jeż.
Czym dłużej czyta zapisy struktury,
Tym bardziej marzę o łonie natury.
Refren
W strukturze logicznej tonę już trzeci raz,
Facet mówi o XML-u, jakby to był jazz.
Moje oczy się zamykają, mózg błaga o sen,
KSeF — mój koszmar, mój cyfrowy tren.
zwrotka 3
Informatyk wzdycha - mówi: „to nie mój dział”,
Ale KSeF nie wybiera — każdy pozna ten szkwał.
Firma od ERPa się krzywi, zrobi to co w ich gestii,
A faktura już czeka, by dać ministrowi treści.
Refren
W strukturze logicznej tonę już trzeci raz,
Facet mówi o XML-u, jakby to był jazz.
Moje oczy się zamykają, mózg błaga o sen,
KSeF — mój koszmar, mój cyfrowy tren.
zwrotka 4
Dziewczyny pytają: „czy to będzie w Excelu?”
Ja mówię: „Nie, kochane — witajcie w KSeF-owym modelu!”
Już nie ma PDF-ów, nie ma skanów w tle,
Teraz wszystko w strukturze, jak w cyfrowym śnie.
Refren
W strukturze logicznej tonę już trzeci raz,
Facet mówi o XML-u, jakby to był jazz.
Moje oczy się zamykają, mózg błaga o sen,
KSeF — mój koszmar, mój cyfrowy tren.
zwrotka 5
W firmie wrzawa - cóż księgowość znów chce?
Więc tłumaczę - bez tego szorujemy po dnie.
Nikt nie będzie nas pytał czy chcecie czy nie,
Nie szukajcie wymówek, zróbcie to co mówię.
Bridge
Panie jak wytrwać? Jak to ogarnąć i dalej być?
Nie dać się wchłonąć w ciemność i złości,
Pozostać dla innych wciąż oazą radości?
Bo chcę wciąż cieszyć się ludźmi i miło żyć.
Refren
W strukturze logicznej tonę już trzeci raz,
Facet mówi o XML-u, jakby to był jazz.
Moje oczy się zamykają, mózg błaga o sen,
KSeF — mój koszmar, mój cyfrowy tren.
© Tekst ACCUSATA 2025
