
Kiedy zasypia świat
Ethereal emotional avant-garde rap / gospel jazz / dark neo-soul psychedelia,

Kiedy zasypia świat
Ethereal emotional avant-garde rap / gospel jazz / dark neo-soul psychedelia,
Lyrics
Kiedy zasypia świat
**[Intro – szeptane, z echem, głos kobiecy i męski na przemian]**
Nie ma słów, które potrafią to unieść...
Nie ma ciszy, która koi taką noc...
Tylko serce — bije jak modlitwa...
Gdzie jesteś, mamo?
---
**[Zwrotka 1 – męski głos, melancholijny rap]**
Czas się zatrzymał w twoim oddechu,
fotografia na stole — milczy jak ja.
W oczach bratowej łzy jak szkło,
a świat udaje, że wszystko trwa.
Nie było pożegnania, tylko cisza,
która ciąży jak krzyż na klatce snu.
Zgasłaś powoli, jak świt bez słońca,
ale ciepło twe wciąż w naszych dłoniach jest tu.
---
**[Refren – duet, gospelowy dialog z chórem w tle]**
Kiedy zasypia świat, ty wstajesz w świetle,
w naszych wspomnieniach tańczysz jak sen.
Między łzami a śmiechem słyszę cię jeszcze,
mamo — wróć, choć na jeden dzień.
W oczach bratowej — dom, który pękł,
lecz w twoim imieniu rośnie jej siła.
Bo śmierć nie zabrała miłości,
tylko ciszej teraz oddycha.
---
**[Zwrotka 2 – kobiecy głos, śpiewany półszeptem]**
Zostawiłaś zapach w niedzielnym cieście,
i echo kroków w pustym korytarzu.
Nauczyłaś nas wiary w delikatność,
w to, że ból też bywa strażnikiem marzeń.
Świat się złamał, ale w środku kwitnie,
bo wszystko, czego dotknęłaś — trwa.
Twoje imię niesie wiatr o świcie,
kiedy modlę się w milczeniu dnia.
---
**[Refren – męski głos z chórem i kobiecym tłem]**
Kiedy zasypia świat, ty wstajesz w świetle,
w naszych wspomnieniach tańczysz jak sen.
Między łzami a śmiechem słyszę cię jeszcze,
mamo — wróć, choć na jeden dzień.
W oczach bratowej — dom, który pękł,
lecz w twoim imieniu rośnie jej siła.
Bo śmierć nie zabrała miłości,
tylko ciszej teraz oddycha.
---
**[Bridge – spoken word, oboje w półszeptach]**
Nie płacz...
Ona jest tam, gdzie kończy się ból.
Tam, gdzie cisza jest muzyką...
A światło — jej dotykiem.
---
**[Outro – chóralny finał, powoli wygasający]**
Mamo, słyszysz?
Twoje imię to pieśń,
co w sercach brzmi,
nawet gdy noc nie ma końca.
Nie żegnamy cię — tylko
odkładamy na jutro nasze łzy.
---
